środa, 14 stycznia 2015

" Moje małe życie " ♥

Witajciee. ♥ 
W dzisiejszym poście miały być.. moje podróże, wycieczki i takie tam. Ale no... jest jeszcze w trakcie pracy, a zauważyłam, że dużo osób pisało o cytatach.. a więc..
 dzisiejszy temat postu to CYTATY I OPISY. Taaa...k. oczywiście wybrałam te które mnie "zaczarowały" . Nie każdemu muszą się podobać. 
Bo przecież.. jedni wolą o miłości, drudzy o smutku (np.ja :3 ), trzeci o marzeniach. I tak dalej. Ale postaram się zrobić typowy MISZ MASZ. 
Raz będą cytaty raz opisy, tak że myślę, że każdemu coś wpadnie : ) . Życzę miłego czytania, i ja się już zaczynam rozpisywać więc przechodzę do pisania. :*. ( i jak by co przepraszam ale może się tak zdarzyć ze jakis opis będzie dłuugi.)
*
Nie szukaj ideału, bo ideałów nie ma. Znajdź kogoś, kto zdenerwuje Cię jak nikt inny. Kogoś czyj dotyk sprawi, że odlecisz do innego świata, przy kim nie będziesz chciała nic udawać.
*
 "Otwieraj śmiało nowe rozdziały życia."
*
Wiesz, pewnego dnia znajdę Cię, przyczaję się w jakimś ciemnym zakamarku i Cie dorwę. Tak, teraz całkiem serio mówię. Mam w kieszeniach kable, nie będzie ciężko. Poczujesz mój bezdech. Wsadzę Ci rękę do ust, żebyś nie krzyczał jak ostatni debil. Zaciągnę Cie do jakiejś piwnicy i zacisnę Ci kabel na krtani jak boa. Puszczę w pewnym momencie, abyś mógł nabrać powietrza, następnie znów zacisnę. Zejdziemy w głąb korytarza piwnicy. Tak, aby nas nikt nie usłyszał. Przygotuję Ci krzesło, karzę na nim usiąść, sprawnym ruchem dłoni zaplatam ostatnią pętlę, założę Ci naszyjnik na gardło i karzę wstać. Linę dociągnę tak, aby Cię lekko uwierała. Kablem zwiąże Ci ręce. Pokaże Ci jak smakuję ból. Uderzę Cie lekko. Potem troszeczkę mocniej, a na koniec tak, aby połamać Ci szczękę. To nie będzie żadnym problemem. Jesteś zwykłym chudzielcem, który potrafi rzucać słowa na wiatr. Teraz przejdziemy do kolan. Wygnę Ci je tak, abyś zobaczył na własne oczy swoje rzepki. Poluźnię trochę linę, abyś mógł być w pozycji siedzącej. Potem spytam " jak się bawisz " ?. Ty mi nic nie odpowiesz, bo przecież masz połamaną szczękę. Nie będę ukrywać, że sprawia mi to przyjemność i podetnę Ci wszystkie ścięgna, WSZYSTKIE. Będę słyszał tylko twoje bolesne jęki. Podjara mnie to jeszcze bardziej. Połamie Ci obojczyki. Tak, abyś kompletnie był już bezwładny. W pewnym momencie pomyślę " ok, stop ". Wezmę drugie krzesło i usiądę sobie z boku, aby patrzeć się w twoje oczy, które są pełne bólu i strachu. Gdy skończysz jęczeć, uderzę Ci prosto w kolano, abyś znów poczuł ten ból. Dobra, koniec zabawy. Biorę linę. Znów zawieszam ją na rynnie, która jest przy suficie i po woli ją ściągam w dół, a Ty się podnosisz do góry i coraz bardziej brakuję Ci oddechu. Teraz Cie tak zostawię, abyś się dusił z kilka minut. Gdy doczekam twojej śmierci, tak po prostu odejdę z uśmiechem na twarzy, będzie mi towarzyszyć myśl " na świecie jest o jednego debila mniej.
*
" Żyj według życiorysu, który chciałbyś sobie napisać."
*


Nie chciała usłyszeć prawdy. Nie chciała usłyszeć tego że musi jakoś żyć dalej. Pragnęła po prostu.. zresztą, sama już nie wiedziała czego pragnęła. Chciała być nieszczęśliwa. Wydawało jej się to właściwe i na miejscu.
 *
"Moim prawdziwym obowiązkiem jest ocalić własne marzenia"
*


-Byłem idiota ze Cie nie doceniłem.. Teraz tak nie będzie...
-Nie. Nie byłeś idiota
-Byłem...
-Nie byłeś. Ty nadal jesteś, bo myślisz, ze wrócę do Ciebie.
*
"Dom pełen ludzi - ja sama.
Płacze - ale nikt mnie nie widzi.
Krzyczę - ale nikt mnie nie słyszy. 
Odchodzę - ale nikt mnie nie zatrzymuje.
Moja dusza umiera - ale nikt jej nie ratuje.
Ciemna noc, wokół nic i nikt.
Tylko ja, mój ból i moje łzy.
*


Facet - gada, czasem wkurwia, kocha, denerwuje, całuje, przytula, a przede wszystkim daje Ci powód do uśmiechu.
*
"Życie składa się z chwil, niech mijają" ♥

*
Nigdy nie skazuj kobiety na domysły. Nawet nie wyobrażasz sobie, jak 'barwny' scenariusz potrafi napisać, niepewna Twych uczuć.
*
"Łatwiej kochać wspomnienia, niż prawdziwego człowieka."
*


Nigdy nie skazuj kobiety na domysły. Nawet nie wyobrażasz sobie, jak 'barwny' scenariusz potrafi napisać, niepewna Twych uczuć.
*
"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"

*
Jak byłam mała, to miłość znaczyła dla mnie tyle, co gdzieś znaleziona stokrotka, która potem zwiędła- prawie nic.
Miłość to była mama i tata, Ken i Barbie, książę i królewna. Kiedy ktoś się całował, robiłam śmieszną minkę, mówiłam "fuuj" i odwracałam głowę. Nie śniłam o niej, nawet nie myślałam. Nie chciałam, żeby jakiś chłopak mnie przytulał. Ważniejsze było układanie mebli w domku dla lalek i skakanie po kałużach... teraz wszystko się zmieniło. Kiedyś, nigdy nie oddałabym lizaka za spędzenie z Tobą czasu. Teraz, za 5 minut przy Tobie oddałabym cały świat.
*
 Przepraszam, że taki krótki :3. Ale chciałam wam podziękować. Za komentarze oraz obserwacje ! ♥ Nie spodziewałam się, że przez ponad tydzień będzie aż tyle. :O.
Jestem ogromnie zdziwiona. :D.
Pod tym postem możecie już pisać pytania.
Ponieważ po tym... zdradziłam wam na początku xd, będą pytania od was do mnie.
A więc pozdrawiam i buziaczki. ! <3 :*
Zapomniałam...
BLOG JEST W 100% SKOŃCZONY :P